
Kiedy jeden były chłopak się żeni, można się śmiać.
Przy drugim - nerwowy dreszcz przebiega ci po plecach
Ale przy trzecim.. ?!
Wtedy dziewczyna zaczyna traktować to osobiście. Czyli zaczyna się zastanawiać, co jest z nią nie tak, skoro żaden facet nie chce wyegzekwować sporych sum pieniędzy w imię dozgonnej miłości.
Ja się raczej osobiście nad tym nie zastanawiam, bo żaden z "byłych" nie wziął jeszcze ślubu.
Ale czasami myślę na podobnie tematy szczególnie kiedy rozmawiam o tym z Paulinką.. wiem kochanie moje , że coś z nami jest nie tak..
kiedy sie pobieramy ?
ja nie chce... ani szukać- nigdy tego nie robiłam na siłe.
ale nie wiem czy chce żeby mnie znalazł jakiś
FACET!!!
a że mężczyźni już wyginęli.. to już nic nie chce
..od ludzi też niczego już nie oczekuje... tylko
SZACUNKU!
tęsknie... :( i żadna rozmowa na gg mi w tym nie ulży...





